
Wiadomości
4 powody, dla których Linktree to nie jest drzewo, którego szukasz
Usługi bio-stron internetowych, takie jak LinkTree, wyrastają jak grzyby po deszczu. Oto dlaczego możesz nie chcieć ich używać
Porozmawiajmy o Linktree i dlaczego może nie być odpowiednim rozwiązaniem dla Ciebie. Linktree to usługa online, która pomaga zarządzać mediami społecznościowymi i promować siebie. Zasadniczo pozwala stworzyć mini stronę docelową, którą możesz umieścić w swoim bio w mediach społecznościowych. W ten sposób możesz udostępniać wiele linków, nawet na platformach, które ograniczają ich liczbę.
Ale jest haczyk: Linktree był pierwszy, ale teraz co tydzień pojawia się mnóstwo naśladowców. Mówię o solo, beacons, Linkin.Bio, Taplink, Tap.Bio, Lnk.Bio, withkoji, Linkpop, superlinkme, biosites, Shorby, Bio.fm, everlinks, campsite.bio, linkpop... i lista ciąg dalszy! Serio, gra w nazewnictwo robi się dość dzika ze Smashballoon.
Przy tak wielu dostępnych opcjach jasne jest, że ludzie chcą tego typu usług, prawda? Oczywiście, że tak!
TL;DR
Jeśli się spieszysz lub dobrze znasz wady wymienione powyżej, śmiało przejdź od razu na koniec, aby poznać nasze alternatywne rozwiązanie!
1. Dodatkowy krok w podróży Twojej publiczności
Wyobraź sobie taki scenariusz: Masz odwiedzającego na swoim profilu Instagram, który decyduje się kliknąć Twój link Linktree. Oto co się dzieje:
- Po pierwsze, zostają przekierowani na mini-stronę, która wita ich zbyt dobrze znanym wyskakującym okienkiem cookie, a może nawet polem wyboru „zgadzam się na warunki i zasady". Irytujące, prawda?
- Następnie stają przed listą opcji do wyboru, wszystkie wyglądają dość podobnie. To jak ten przytłaczający moment, gdy napotykasz zbyt wiele podobnych wyborów i Twój mózg się zawiesza. Mają nawet na to nazwę: „paraliż decyzyjny".
- Dopiero po zebraniu odwagi, aby kliknąć jeden z linków lub ikon, w końcu docierają do strony, którą zamierzałeś im pokazać. Ale jest haczyk: nie wszyscy docierają tak daleko!
Niestety, ten pośredni krok wprowadzony przez Linktree i jego odpowiedniki może mieć negatywny wpływ na Twoje SEO, czyli optymalizację dla wyszukiwarek. Wiesz, ten istotny czynnik, który pomaga Ci zostać odkrytym w wyszukiwarkach? Cóż, dzięki Linktree połączenie między Instagramem a ostatecznym miejscem docelowym klikniętym przez odwiedzającego pozostaje niewidoczne dla wyszukiwarek. I zgadnij, kto czerpie korzyści? Zgadłeś—Linktree, nie Ty!
Więc zanim w pełni zaakceptujesz Linktree lub podobne usługi, pomyśl dwa razy o dodatkowej złożoności, jaką wnosi to do podróży Twojej publiczności, i potencjalnych wadach SEO. W końcu chcesz zapewnić płynne doświadczenie swoim odwiedzającym, jednocześnie maksymalizując własną widoczność w wynikach wyszukiwania.
2. Ograniczone statystyki odwiedzających
Jeśli chodzi o te alternatywy Linktree, często znajdziesz się z ubogim zestawem statystyk, i zgadnij co? Wartościowe informacje są zwykle zarezerwowane dla płacących klientów. Zostaje Ci tylko liczba kliknięć na każdy link i to w zasadzie tyle. Brak informacji o pochodzeniu odwiedzającego, jego kolejnych działaniach po kliknięciu linku ani żadnych innych znaczących danych. To frustrujące, ponieważ wszystkie te wartościowe informacje trafiają w ręce Linktree, a nie Twoje.
3. Kosztowna subskrypcja za ograniczone funkcje
Poświęć chwilę, aby spojrzeć na swoje miesięczne zestawienie karty kredytowej, a możesz dojść do tego samego wniosku co ja: szereg subskrypcji pochłaniających znaczną część Twoich dochodów, miesiąc po miesiącu. Zastanawiasz się, czy te wydatki są naprawdę tego warte.

Bądźmy szczerzy. Czy jesteś gotów wyłożyć do 39 dolarów miesięcznie tylko za maleńką stronę, która linkuje do Twojego Instagrama i OnlyFans? To spora cena za coś, co wydaje się prostą usługą.
4. Branding schodzi na dalszy plan
Jeśli chodzi o większość alternatyw Linktree, przekonasz się, że branding schodzi na dalszy plan. Oferuje się bardzo mało pod względem personalizacji, która naprawdę odzwierciedla Twoją unikalną tożsamość. Od schematów kolorów po czcionki, logo po obrazy, opcje są często ograniczone, nawet jeśli wybierzesz płatną wersję.
Twoja obecność online zasługuje na to, aby się wyróżniać i być rozpoznawalną, ale przy tych rozwiązaniach Twój branding może łatwo gdzieś po drodze zaginąć.
Więc zanim zobowiążesz się do Linktree lub podobnych usług, rozważ koszt w stosunku do oferowanych funkcji i zastanów się, czy naprawdę odpowiadają one Twoim potrzebom brandingowym.
Więc jakie jest rozwiązanie wszystkich tych ograniczeń i frustracji?
Rozwiązanie jest w Twoim zasięgu: Twoja własna strona internetowa. Tak, koncepcja, która narodziła się jeszcze w 1989 roku. Sprawdź historię sieci tutaj.
Teraz możesz myśleć: „Ale budowanie strony internetowej wymaga umiejętności technicznych i wiedzy na poziomie nerda!" Cóż, oto nowość: rzeczy się zmieniły. Jesteśmy teraz w erze „Web v3" i moc jest w Twoich rękach. Za pomocą kilku wypełnionych formularzy i kilku kliknięć możesz mieć w pełni funkcjonalną i interaktywną stronę internetową.
Więc gdzie umieścić te cenne linki Linktree? Prosto—na stronie głównej/docelowej Twojej witryny. Nie jesteś już ograniczony do kilku ogólnie wyglądających linków i ikon. Możesz prezentować wszystko, co chcesz: swoje najnowsze posty na blogu, ostatnie przesłane obrazy, swój kalendarz i więcej.
Najlepsza część? Kiedy odwiedzający klikają link, pozostają na _Twojej_ stronie internetowej. To nie tylko poprawia doświadczenie użytkownika, ale także przyciąga uwagę wyszukiwarek takich jak Google, podnosząc ranking Twojej witryny.
Teraz możesz się zastanawiać nad kreatorami stron internetowych. Chociaż istnieje kilka opcji, wiele z nich jest nadal złożonych i trudnych w użyciu. Skąd wiem? Cóż, gdyby były naprawdę przyjazne dla użytkownika, większość z nas miałaby już własne strony internetowe, prawda? I nie, nie mówię o tej zaniedbanej stronie Wix, którą założyłeś wieki temu i o której zapomniałeś.
To dość absurdalne, że nawet po dekadach od narodzin sieci nie wszyscy z nas mają stronę internetową. Zamiast tego znajdujemy się w sidłach monolitycznych platform mediów społecznościowych, które pochłaniają nasze treści, emocje i przyjaźnie, oferując niewiele w zamian poza kilkoma polubeniami i ulotnym przypływem dopaminy.

W Creativ Zone jednym z naszych celów jest odzyskanie sieci, umożliwiając każdemu tworzenie i zarządzanie własnymi treściami w jednym miejscu, które jest łatwe w obsłudze i ekscytujące do eksploracji. Może to brzmieć ambitnie, ale pozostajemy z nogami na ziemi. Nie mamy zamiaru zastępować żadnej z istniejących usług wymienionych tutaj. W końcu każda z nich specjalizuje się w czymś unikalnym, czego możemy nigdy nie zaoferować. Jeśli potrzebujesz tej jednej zabójczej funkcji, śmiało korzystaj z tych wyspecjalizowanych platform.
Ale dla reszty z nas, którzy preferują prostotę i chcą zarządzać wszystkim w jednej centralnej lokalizacji, Creativ Zone zdecydowanie warto sprawdzić!
Och, i nie martw się—rozumiemy również znaczenie sieci społecznościowych. Nie możemy ignorować ich obecności i bądźmy szczerzy, wielu z nas jest uzależnionych od interakcji społecznych, które ułatwiają. Dlatego Creativ Zone integruje funkcje społecznościowe, takie jak polubienia, komentowanie i subskrybowanie. Oferujemy Ci „Twoją społecznościową stronę internetową"!
I tak, będziemy mieć również integracje z głównymi sieciami społecznościowymi. W końcu nikt nie żyje na wyspie, a łączenie różnych usług to jedna z podstawowych zasad sieci.
Więc chociaż nasze oferty mogą wydawać się wielkie, bądź pewien, że pozostajemy z nogami na ziemi. Nie mamy ochoty zastępować żadnej z istniejących usług. Zamiast tego dążymy do zapewnienia zunifikowanego rozwiązania dla tych z nas, którzy zwykle używają tylko ułamka funkcji oferowanych przez różne platformy, ale chcieliby zarządzać tym wszystkim w jednym miejscu.
Jeśli to brzmi jak Ty, to Creativ Zone zdecydowanie warto zbadać!

